Blog > Komentarze do wpisu

dialogi na cztery nogi

Zrobiło się prawdziwie wiosennie i od razu robi się człowiekowi tak lekko i radośnie na sercu:)

Nawet w pracy przy całym zagonieniu znajdują się okazje do uśmiechu.

Ostatnio mój autystyczny podopieczny rozbraja mnie swoimi do bólu szczerymi pytaniami. Jak to autystyk, choć jest inteligentny, zupełnie nie rozumie pewnych społecznych sytuacji. Na przykład zupełnie nie do pojęcia jest dla niego, że w klasie musi coś robić czego nie lubi. Biedne dziecko, kiedy np. ćwiczymy piosenkę, a ja widząc że nie uczestniczy w próbie zachęcam go do aktywności, zalewa się łzami i głośno pyta: "...ale czy ja lubię śpiewać???"

Podobnie gdy siadam przy nim (czasami trzeba mu pomóc złapać kontakt z rzeczywistością bo odpływa), czego b. nie lubi zadaje mi pytanie: "dlaczego przy mnie siadasz, czy ja to lubię???":) Zazwyczaj odpowiadam mu w stylu "może nie lubisz, ale ja Ciebie b. lubię i to jest dla ciebie wyróżnienie". Dziś jednak sróbowałam go "pokonać jego własną bronią" i gdy zaczął znów swoje wywody odpowiedziałam w jego stylu pytaniem na pytanie: "a czy ja się ciebie pytam, czy to lubisz"...a czy myślisz, że pani jest miło kiedy zadajesz takie pytania?" Oczywiście na empatię nie można za bardzo tu liczyć, ale uważam, że różnymi sposobami trzeba jednak próbować.

Drugi Artysta (ten od "cyców" i też objęty szczególną moją pieczą"  rozbroił mnie za to. Widząc dziś jak się męczę z innym chłopcem dokuczającym nieustannie koledze. podchodzi do mnie i konspiracyjnym tonem szepcze: "ale pani jest biedna,  ja wiem przecież , że X i Y mają coś z głową";) Grunt to mieć dobre samopoczucie- umieć krytycznie oceniać innych, zapominając o swoich przywarach!

Z rzeczy poważniejszych to nadmienię tylko, że przestałam zupełnie, zgodnie z zaleceniem p. dyrektor, przejmować się mało życzliwą koleżanką...i dobrze mi z tym:) Dobrze mieć ludzkiego i mądrego szefa! Mam ostatnio szczęście do przełożonych i to jest b. pozytywna rzecz!

No i tak to.

Jutro wybieram się do kina na "Chatę" i jestem b, ciekawa, czy będzie równie dobra jak książka. A wczoraj w domowym kinie oglądaliśmy "Kunduna" Scorsesa-b. ciekawy film o Dalajlamie. 

To taki trochę "wyłom" , bo przez Wielki Post staram się naprawdę ograniczać  w rozrywkach i  dbać  bardziej o to, co duchowe. Udało mi się tu właśnie uczestniczyć w kilku naprawdę ubogacających spotkaniach i rekolekcjach z czego się b. cieszę. 

Przeczytałam też pożyczoną od siostry niesamowitą książkę "Skutek uboczny- śmierć", która demaskuje różne nieetyczne  działania wielkich koncernów farmaceutycznych. Aż włos się jeży na głowie, kiedy człowiek czyta o tym jak przedmiotowo traktowany jest pacjent, jak liczy się w sumie marketing i kasa. Dobrze, że my w domu jesteśmy zdrowi i nie korzystamy z "dobrodziejstw" farmacji.

A co poza tym?

Ostatnio zapisałam się już na lipcowy plener z uczestnikami ogniska plastycznego:) Tydzień z paletą w ręku i to jeszcze w pięknym miejscu...aż się serce wyrywa.

...a odpowiadając na prośbę co po niektórych, żeby się swoimi dziełami pochwalić...spróbuję tu wkleić dwa spośród moich pierwszych "dokonań"licząc na wyrozumiałość wszelkiej maści krytyków sztuki:) Na swoją obronę powiem, że maluję zaledwie od miesiąca, bo wcześniej robiłam wyłącznie szkice...

Także proszę mnie mieć za usprawiedliwioną...

https://web.facebook.com/agnieszka.rybska.90/posts/1290141057734376?pnref=story

 

..inaczej niestety się nie dało






środa, 29 marca 2017, taniatoja

Polecane wpisy

  • "Sztuka kochania"...i nie tylko

    No i zaczęłam ferie:) Zdajsie, że tym razem nigdzie nie wyjadę (kontuzja kolan, więc nartki "buy, buy"), ale weekendy mam już od rana do wieczora zaplanowane, n

  • Już niedługo...

    Wczoraj jednak zamiast masażu był film "Za jakie grzechy dobry Boże". Polecona i naprawdę fajna komedia. Mimo, że po okropnym dniu w pracy poprawiła mi humor, w

  • Dobry start

    Miałam b. trudny tydzień i dlatego dziś na jego zakończenie poszłam sobie do kosmetyczki. Po ostatnich hybrydkach nadszedł czas na manicure Japoński:) Kocie ocz

Komentarze
2017/03/30 15:53:05
Pięknie malowane :) Tyle prób robiłam, ale nie udaje mi się wytworzyć trójwymiaru, tej głębi.. a Tobie się udaje i to bardzo, brawo Taniu! Cieszę się, że szukasz sposobów na dotarcie do dzieci wymagających większej uwagi.. zapewne nie jest do łatwe zadanie, nie wiem czy bym podołała. A "Chatę" chętnie kiedyś obejrzę, choć coś czuję, że bez wzruszenia się nie obejdzie. Zapowiada się piękny film.. Pozdrowionka dla Ciebie i miłych chwil na zbliżający się weekend :)
-
2017/03/31 19:36:54
Dziękuję Kasiu za życzliwe słowa:))
Co do "Chaty" właśnie jestem po i wcale nie jestem roczarowana:)... choć gdyby nie przesłanie to ten rodzaj kina wcale by mnie nie interesował.
Dziś zrelaksuję się za to oglądają przez Ciebie polecone filmy. Póki co ciężki tydzień wynagrodziłam sobie zakupem wiosennej garderoby;))
-
2017/04/02 11:03:55
No Kochana, teraz to ja czekam na wernisaż:)
i nie ma to tamto - super. Zdolniacha z Ciebie!:)
Buuuziaaaki! :***
-
2017/04/02 19:52:56
Aneczko :)
do wernisażu na pewno jeszcze daleeeeko, bo jestem na początku drogi....ale jak przyjdzie ten moment na pewno Cię zaproszę:))
A kiedy ja się doczekam.....no wiesz?;)
Tobie też przydałoby się "wyjście z cienia"- takie podzielenie się ze światem swoim talentem.
Buziaki i miłego wieczoru:))
-
2017/04/19 10:40:32
Tak się nam Tania zamalowała, że nie milczy grobem!
Halo, halo, prosimy wracać. :)
-
2017/04/20 16:01:44
Bożenko kochana:)
to nawet nie tyle "zamalowanie" co zwyczajny brak weny.
Jak tylko coś sensownego przyjdzie mi do głowy to znów się zamelduje;))
-
2017/04/21 22:33:09
Masz bardzo ciepłe podejście do dzieci. Miło czytać to, co piszesz.
-
2017/04/24 21:35:38
Dziękuję Dobrakobieto:) za życzliwość!
Ten tydzień mija mi pod znakiem pogrzebu, więc tym bardziej każde ciepłe słowo na wagę złota.
pozdrawiam.
-
2017/12/24 23:19:36
Taniu, co tam u Ciebie słychać, gdzieś Ty się podziała?
Miłych Świąt dla Ciebie i rodzinki, pozdrawiam serdecznie :))
-
2018/02/22 07:27:31
Co słychać ?
Dlaczego nie piszesz ?
Pozdrawiam.
-
2018/03/30 09:41:57
Pozdrawiam wielkanocnie.